Mimo, że tytuł wskazuje na kolejny wpis o książce, to tak nie jest. No, może nie do końca. Poniekąd jest to wpis o książce, a raczej o ich paleniu. Kiedyś powstał nawet fanpejdż na fejsbuku o tytule "Zasadniczo książek nie palę". Miał on wyśmiewać wszelką grafomanię, czyli książki Paulo Coelho lub 50 twarzy Greya. Żyjemy w wolnym kraju (hahaha) i mamy prawo do swego zdania (hahahha), a spalenie jakiejś książki może być oznaką buntu lub wyrażenia swego sprzeciwu, wobec tego co dany tytuł promuje. Zdecydowanie sam chętnie spaliłbym parę książek, mam ochotę, lecz tego nie robię. Dlaczego? A bo głupio, gdy ścina się jakieś drzewo i później robi się z tego jakąś gównianą książkę. Przykro by mi było, gdybym miał spalić taką reinkarnacje drzewa- i tak miało przesrane. Kto, by chciał się obudzić jako 50 twarzy Greya? Dochodzi także myśl "Nie czytałem, więc nie wiem"-. Później za tą myślą, dochodzi "Nie muszę zjeść gówna, żeby się przekonać, że to gówno". Takie wewnętrzne spory, jednak odciągają mnie od palenia książek. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że, żeby coś spalić to trzeba, to kupić. Jeżeli to kupisz, to autor dostaje jakąś część pieniędzy i nie interesuje go co z tym zrobisz.
Mądrości z Frondy
Palenie wszystkiego co związane ze sztuką jest zwyczajnym barbarzyństwem. Trudno nie uznać kart tarota za sztukę. Sporo talii jest inspirowane słynnymi malarzami np. Bruegelem. A nawet, jeżeli inspirowane nie są, to potrafią przykuć oko swoją dbałością o szczegóły i ogólnym wykonaniem. Czekam na niszczenie antycznych posągów bogów w końcu, to pogaństwo, a Kartagina musi spłonąć. Następny w kolejce będzie "Wielki czerwony smok i niewiasta obleczona w słońce" Blakea. Terlikowski wrzuca, więc do pieca karty i książkę prawdopodobnie zawierającą ich interpretacje. Istne barbarzyństwo. Mam wrażenie, że według tego pana najlepiej gdybyśmy wrócili do czasów, gdy przykładaliśmy pijawki na złamania kończyn, a wszelkich lekarzy pochodzących ze wschodu powinniśmy nazwać heretykami i spalić. No cóż... Trudno spodziewać się czegoś innego po ludziach, którzy nawet w skrajnej prawicy uchodzą za "oszołomów"
Worek nie odda
![]() |
| Oh! Ironiooooooooooooo! |
Wróżbita Maciej na stos
Cała sytuacja to szczyt hipokryzji. Cytując jeden komentarz pod artykułem:
Kurzejone Sty 10, 2014, 2:03 po południu
Jak podarto biblie to Terlikowski o mało co się nie zesrał z oburzenia. Pozdrawiam katotalibów i dziękuje panu T. za doskonałą robotę w odwracaniu ludzi od kościoła
Inne komentarze internatów to np.:
Grund Sty 10, 2014, 3:44 po południu
Czekamy aż w odwecie ktoś tak samo potraktuje Biblię... Było to trzeba zrobić po cichu, a nie nakręcać teraz spirale nienawiści. Biore zakład, że teraz ktoś - nie koniecznie tarociści - ale ktokolwiek, może jakieś małolaty, dokładnie w ten sam sposób potraktują Biblie. Coś mam takie odczucie.
CzęstochowskiPoeta Sty 10, 2014, 3:40 po południu
Powodzenia z Koranem! Przysłać?
No właśnie co z Koranem? Nic. Łatwo gnoić słabszych od siebie. Problem polega na tym, gdy słabsi są mądrzejsi i nie reagują, więc problemu nie ma. Poczujecie, więc ogień pod swoimi stopami-może Fronda przyjdzie do ciebie, ponieważ masz posążek Buddy na parapecie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz